fbpx

Kobiety przejęły władzę

Kobiety przejęły władzę

Porno i viagra dla kobiet, porno i viagra dla mężczyzn. Striptiz podczas wieczorów panieńskich i kawalerskich. Kobiety preferujące seks bez zobowiązań i mężczyźni szukający uczucia w łóżkach prostytutek.

Szczyt równouprawnienia czy znak, że seks stracił płeć?

Niedawno wydane powieści 30-letnich francuskich debiutantek przesycone są opisami nieustających seksualnych doznań bohaterek. Iskrzy się w nich od kobiecych fantazji seksualnych oraz dość agresywnego i pełnego przyjemności seksu. Samotnego lub z partnerem - przypadkowym lub stałym.

("Warm up" Bénédicte Martin czy "Lettres l un Monsieur" Sylvie Bourgeois).

- Kobiety przejęły władzę. Chcą ze swojej perspektywy opisywać bezpruderyjny, radosny seks - mówi Franck Spengler, dyrektor jednego z francuskich wydawnictw specjalizujących się w tematyce erotycznej. Emancypuje się nawet pruderyjny Harlequin i wydaje prawdziwie libertyńskie powieści erotyczne, w których najbardziej wyzwolonymi bohaterami są kobiety. Porno dla pań cieszy się tylko trochę mniejszą popularnością niż porno dla panów. Hiszpańskie butiki oferują erotyczne gadżety, przekształcając się w eleganckie, oświetlone indyjskim różem sklepy, swoją coraz bardziej wysmakowaną ofertą przyciągające damską klientelę.

Seks uniseks

I niby to nic nowego: od czasów "flower power" nikogo już nie dziwi, że paniom wypada robić w seksie "męskie rzeczy". Ale wygląda na to, że w pogoni za nowymi doznaniami ludzkość posunęła się o krok dalej. Tę samą erotyczną ofertę kieruje się do mężczyzn i kobiet - tak jakby seks stracił płeć. Przecież nasza seksualność opiera się na różnicach w odczuwaniu, potrzebach, emocjach.

W nich właśnie tkwi jej piękno, siła i magia. Wyrównywanie na siłę różnic między płciami jest raczej zabiegiem marketingowym. Bierzmy go z przymrużeniem oka. Różnicę widać choćby między wieczorami kawalerskimi ze striptizerkami a panieńskimi - z udziałem "chippendalesów".

Zdarza się, że szefowie firm nagradzają w ten sposób swoje pracownice. 32-letnia Katarzyna z Poznania, księgowa w jednej z prywatnych firm kosmetycznych, wspomniała żartem swojemu szefowi, że może z funduszu reprezentacyjnego dałoby się sfinansować wyjście żeńskiej części firmy (czyli de facto całej) na występ rozbierających się chłopaków. - Szef się tylko uśmiechnął i rzucił pieniądze na stół. Trochę mnie to zdziwiło, ale skwapliwie skorzystałam - opowiada Kasia.

Śmieszny jak striptizer

- Masakra - konkluduje Kasia. - Nie wiem, jak wygląda dobry męski striptiz, ale na pewno nie tak. Obcisłe i żałosne czarne stringi, przylepione do twarzy sztuczne uśmiechy, od których zrobiło mi się niedobrze. Zamiast się podniecić, dostałam śmiechawki.

Prosta zamiana płci w rozrywce zwanej striptizem (bez zmiany formy) nie działa. Żaden facet nie pęka ze śmiechu na widok rozbierającej się striptizerki. Inaczej jest u kobiet. "Striptizerka jest obiektem seksualnym traktowanym zupełnie serio, striptizer jest śmiesznym urozmaiceniem wieczoru. Czasami nawet urozmaiceniem wywołującym zażenowanie i litość" - pisze Tomasz Szlendak w "Leniwych maskotkach i rekinach na smyczy".

Dlaczego tak się dzieje? - Seksualność kobiety jest mniej biologiczna, bardziej emocjonalna, estetyczna i kreatywna. Kobieta uczy się swojej seksualności, mężczyzna ma ją wrodzoną - tłumaczy Andrzej Depko, seksuolog. Dlatego męskie erotyczne rozrywki w czystej formie takie jak striptiz nie zadziałają. Chyba że striptizer, zanim się rozbierze, przeczyta kilka śpiewnych miłosnych fraz z "Eugeniusza Oniegina" i zagra na gitarze.