Artykuły

Zwyczaje syberyjskiego narodu Dołgan

Dołganie to naród zamieszkujący północną Syberię - zachodnią Jakucję i półwysep Tajmyr. W dzisiejszych czasach liczą oni ok. 7000 ludzi. Jako samodzielny naród Dołganie są traktowani stosunkowo niedawno, bo od XVIII-XIX wieku. Powstali w wyniku połączenia poszczególnych rodów jakuckich i eweńskich, a także zasiedziałych mieszkańców Tajmyru pochodzenia rosyjskiego, tak zwanych „chłopów zatundrowych”.

Dołganie zajmują się hodowlą reniferów, polują na dzikie jelenie, pozyskują futra, łowią ryby. Mają wysoko rozwiniętą artystyczną twórczość ludową: śpiew, tańce, gra na instrumencie muzycznym – warganie. Kobiety przepięknie haftują, mężczyźni zaś kultywują starą sztukę rzeźby w kości mamuta.

„Jest u Dołgan obyczaj taki…”

Uznana dołgańska poetka Ogdo Aksjenowa napisała taki wers: „Jest u Dołgan obyczaj taki – dzielić się pierwszą zdobyczą. Zapamiętaj, chłopcze!”. W dawnych czasach Dołganie zawsze oddawali część mięsa upolowanego jelenia albo złowionej ryby krewnym i sąsiadów. Jedynie futra nie podlegały podziałowi. Były cennym towarem, który można wymienić u przyjezdnych handlarzy na broń, proch, herbatę, mąkę, cukier.

Pułapki na lisy polarne, nazywane też pieśćcami, były osobistą własnością każdego myśliwego. Sprawdzać paści i zabierać z nich zwierzynę mógł tylko ten, kto je zastawił. Istniała jeszcze jedna ważna zasada związana z polowaniem na lisy. Jeśli myśliwy postanowił zastawić paści na południe od tych, które wcześniej zastawił ktoś inny, nie musiał pytać nikogo o pozwolenie. Ale gdyby próbował przesunąć swoje pułapki na północ od już zastawionych, koniecznie musiał otrzymać na to zgodę ich właściciela. Skąd wziął się podobny obyczaj? Wyjaśnienie jest proste: pieśce przychodzą na ziemie Dołgan z północy i dlatego myśliwy, którego paści stoją bardziej na północ, ma większe szanse na sukces.

Maleńka gospodyni wielkiego czuma

Dołganie bardzo długo zachowywali pozostałości matriarchatu. Kobiety podtrzymywały u nich ogień, „karmiły” go; czuwały też nad wszystkimi domowymi świętościami. Zimą kilka dołgańskich rodzin łączyło się i wszyscy wspólnie budowali wielki namiot – czum, dla ocieplenia obłożony darniną. Mieszkańcy zimowego domu wybierali swoją ogólną gospodynię. Najczęściej była to kobieta w podeszłym wieku, przygarbiona od ciężkiej pracy. Słowo tej małej gospodyni było prawem dla wszystkich, również dla dumnych i wojowniczych dołgańskich mężczyzn.

Iczczi, sajtaany i inne duchy

Dołganie uważają się za chrześcijan. Wykonują różne prawosławne obrzędy, ale zachowali przy tym praktycznie wszystkie swoje odwieczne wierzenia.

Bogowie i duchy – według Dołgan – dzielą się na trzy kategorie. Pierwszą grupę tworzą „Iczczi” – bezcielesne, niewidzialne istoty, „dusze”, zdolne wnikać w nieuduchowione rzeczy i ożywiać je. Druga grupa – „Ajyy”, duchy pomocne ludziom. Trzecia wreszcie kategoria to szkodliwe, przynoszące choroby i nieszczęścia „Abaasy”. Abaasy zamieszkują ziemię i świat podziemny. Starają się porwać duszę człowieka i jego ciało, unieść pod ziemię i w niego przeniknąć. Człowiek, w którego wcielił się Abaas, stawał się ciężko chory. Pomóc mógł mu jedynie szaman. Wierzyli Dołganie również w „Sajtaanów”. Sajtaanem, według ich wyobrażeń, mógł stać się kamień o dziwnym kształcie, nienaturalnie wygięte poroże dzikiego jelenia – dowolny przedmiot, w który szaman wprowadził duszę – Iczczi. Sajtaany dysponowali magiczną siłą i były swego rodzaju amuletami, przynoszącymi powodzenie na polowaniu i w pracach domowych.

Na wszelki wypadek…

W odróżnieniu od innych narodów Tajmyru, Dołganie chowają swoich zmarłych w ziemi. Na mogiłę zwalają jednak drzewo (na zachodzie) albo stawiają drewnianą ścianę (na wschodzie) ozdobioną rzeźbą. Na każdym grobie ustawiają krzyż, jednak obok, na wszelki wypadek, pozostawiają należącą do zmarłego odzież oraz przerąbane na pół sanie. Hodowcom reniferów wkopują obok krzyża słup z głową jelenia.

Syberia jest ojczyzną wielu narodów o bogatej, niepowtarzalnej kulturze – Dołganie są jednym z nich.


Piekiełko używa cookies i podobnych technologii

brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to czytaj więcej…

rozumiem