Artykuły

Gejsze – tajemniczy symbol Krainy Wschodzącego Słońca

Twarz upudrowana na biało, zdobiąca usta karmazynowa szminka, finezyjna fryzura i kimono ... Wcale nie trzeba odwiedzić Japonii, by wiedzieć o kim mowa. Gejsze od wieków są dobrze znanym symbolem Kraju Kwitnącej Wiśni – wskrzeszają one pamięć dawno minionych dziejów i rozbudzają wyobraźnię. Mało kto wie jednak o tym, że pierwsze gejsze były … mężczyznami.

Kim tak właściwie jest gejsza?

Ludziom Zachodu gejsze często kojarzą się z prostytutkami. Tymczasem sam termin gejsza oznacza osobę obdarzoną artystycznymi zdolnościami – dziś najczęściej kobietę, która potrafi poprowadzić ceremonię parzenia herbaty, grać na instrumencie, tańczyć, śpiewać i toczyć błyskotliwe konwersacje. Trzeba przyznać, że wymagania, jakim muszą sprostać gejsze, są dość wygórowane. Nie powinien zatem specjalnie dziwić fakt, że dziewczęta, które poświęcić chcą się tej profesji, wpierw przejść muszą długoletnie szkolenia. Zresztą nawet później, gdy początkująca praktykantka pokona kolejne edukacyjne szczeble i przeobrazi się w mogącą samodzielnie pracować geiko, większość swego czasu i tak poświęcać będzie ona na nieustanne samodoskonalenie.

Gejsza a kurtyzana – niejasne początki

Wydawać by się mogło, że za czarny pijar japońskich gejsz w znaczniej mierze odpowiedzialni są amerykańscy żołnierze. Oni to okupując kraj, korzystali z usług lokalnych prostytutek, które nader często stylizowały się właśnie na gejsze. Również dziś wiele kobiet lekkich obyczajów decyduje się na taką charakteryzację. W ubiorze detalem odróżniającym geiko od prostytutki jest sposób wiązania kimona. Ta pierwsza swój pas, zwany obi, sznuruje z tyłu, ta druga zaś z przodu.

Kobiety w rolach gejsz debiutowały dopiero w połowie XVIII wieku. Nieco wcześniej, w początkach okresu Edo, w kraju samurajów na szeroką skalę kwitnąć zaczęła prostytucja. Spośród yujo – japońskich cór Koryntu, dość szybko wykrystalizowała się wyższa klasa kurtyzan określanych mianem tayu. Te znały się na muzyce, ikebanie – sztuce układania kwiatów, nie obca była im też kaligrafia. Z biegiem czasu tayu pozwolić mogły sobie na to, by odmawiać większości dotychczasowej klienteli i prowadzić coraz bliższą współpracę z Taikomochi – męskimi gejszami.

Gejsza (artysta!) w męskim wydaniu

W latach 60. XVIII w. znikać zaczęły tayu, chwilę wcześniej zaś na arenie dziejowej pojawiły się gejsze. Wbrew wszelakim pozorom nie była to jednak prosta zamiana, za dzisiejszą gejszą stoi bowiem ktoś jeszcze. Poprzednikiem jej był Taikomochi – żartowniś, błazen, gawędziarz, muzyk i śpiewak, który już od XIII wieku wiernie towarzyszył swemu feudalnemu panu. Podobnie jak później gejsze-kobiety, również gejsze-mężczyźni wykazywać musieli się niesamowitą biegłością w wielu dziedzinach. W kompetencjach Taikomochi poza umilaniem czasu, leżało również prowadzenie ceremonii parzenia herbaty czy doradztwo w zakresie strategii wojskowych. W XVII wieku, w dobie względnego pokoju, to ostatnie zadanie odchodzić zaczęło w niepamięć. Głównym obowiązkiem nadwornych żartownisiów stało się po prostu ożywianie przyjęć. Już wiek później rolę tę wydarły im kobiety.


Piekiełko używa cookies i podobnych technologii

brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to czytaj więcej…

rozumiem