fbpx
0
Twój koszyk jest pusty!

Z wizytą u Sulejmana, czyli tureckie złoto

Napisane przez Hanna Surowiec wtorek, 19 czerwiec 2018 21:22;
hurrem hurrem
Jak wiemy, dosłownie każda część świata produkuje innego rodzaju biżuterię. W jednym kraju ozdoby takie będą eksponowane dość mocno i wręcz nachalnie, a w innym już tylko z delikatnym akcentem. Jednak, niewątpliwie, biżuteria to chluba każdej kobiety – a czasem nawet mężczyzn! Jeżeli wybieramy się w podróż do Turcji możemy być pewni, że trafimy na kolorowe bazary, gdzie w natłoku rękodzieł i tłumu ludzi wypatrzeć będzie można prawdziwe „cacuszka” wśród biżuterii tureckiej. Bowiem, wjeżdżając do tego państwa, otwierają się nam drzwi do… Orientu.

Biżuteria od zawsze była nieodłącznym elementem handlu w Turcji. Bazary do dziś wręcz kipią od przepychu przepięknych ozdób. Są one doskonałym odzwierciedleniem zarówno współczesnych trendów, jak i historycznych nawiązań – pod postacią, chociażby, wzorów osmańskich.

Większość orientalnych ozdób, jakie można wypatrzyć wśród kolorowych straganów, to złote łańcuszki, bransolety czy kolczyki. Państwo Sulejmana Wspaniałego (kojarzone dość mocno ze słynnym serialem, puszczanym w Telewizji Polskiej) od wieków szczyci się bowiem właśnie tego typu wyrobami. Warto wspomnieć, że istnieje tu ciekawa legenda, związana z występowaniem tak ogromnej liczby złota w Turcji. Niegdyś miał na tureckie ziemie przybyć sam władca Frygii, zwany Midasem. Rzekomo udał się do małej tureckiej rzeczki Paktol po to, żeby pozbyć się umiejętności przemieniania każdej rzeczy w złoto. Tubylcy twierdzą, że od tamtej pory niewielka rzeczka Paktol zrobiła się złotonośna. Ponoć, to również dzięki niej cały dwór osmański Sulejmana posiadał takie ogromne bogactwa. Liczny harem słynnego władcy ubierał się codziennie nie tyko w pięknie zdobione szaty, ale również orientalną biżuterię – której wielką fanką była czwarta żona wielkiego władcy osmańskiego, Roksolana (znana jako Hürrem). Złoto tureckie stało się później elementem tradycji. Dlaczego? Otóż, kiedy młoda dziewczyna, wychodząc za maż, otrzymywała na posag złotą biżuterię – to była ona zabezpieczona w ten sposób na przyszłość.

W dzisiejszych czasach tureccy rzemieślnicy znacznie wykorzystują modę, jaka panowała na dworze osmańskim za czasów Sulejmana Wspaniałego. Złoto, jakie możemy dziś spotkać na gwarnych placach i tureckich targach, to najczęściej te z próby 750 bądź 585. Możemy więc zetknąć się tu zarówno ze złotem różowym (w którym lubują się Rosjanie i przyjeżdżają z daleka, by je kupić), a także ze złotem białym. Co zaskakujące – nigdy nie zobaczymy przy wybranej sztuce biżuterii ceny. O tym, czy dostaniemy upragnione złote kolczyki lub wisiorek, zadecyduje proces… Targowania się. Turecka biżuteria to zawsze spory krok wprzód – ozdoby, które projektują tutejsi rzemieślnicy, dopiero po jakimś czasie stają się modne na całym świecie. Można więc śmiało stwierdzić, że państwo Sulejmana wyznacza trendy we wzornictwie biżuterii ze złota.


Podziel się tym artykułem ze znajomymi: