fbpx

Muszelki kauri – czy są magiczne?

Napisane przez Hanna Surowiec poniedziałek, 12 sierpień 2019 14:46;
Coraz częściej widujemy na ulicy biżuterię, zdobioną muszelkami kauri. To bardzo modny dodatek tego roku, który idealnie wpasowuje się w letnie miesiące wakacyjne. Muszelki kojarzą się z morzem, wakacjami i domem ślimaka. Wszak, są to domki porcelanek właśnie – czyli rodzin ślimaków morskich. Jednak, czy muszelki kauri to tylko element biżuterii? A może to jednak coś znacznie… cenniejszego?

Muszelki kauri jako magiczne amulety

Już nasi przodkowie uważali, że muszelki kauri mają niepowtarzalną moc. Moc… nie z tej ziemi. Starożytni Grecy sądzili, że muszle kauri przypominają nieco… kobiece organy płciowe! Właśnie dlatego zdecydowali się poświęcić je greckiej bogini piękności, Afrodycie. Używali je również jako amuletów miłosnych. Właśnie tak! Zależy, w jakiej sytuacji aktualnie się znajdowali, muszle kauri stawały się dla nich viagrą (włożone w pościel miały dodać wigoru!) bądź… lekarstwem na bezpłodność! Jednak, muszelki nie tylko były amuletem. W Rzymie chociażby takie muszle wieszały przed swoim domem kobiety. Kiedy Rzymianka zapragnęła mieć dziecko, musiała pocierać podbrzusze porcelanką. To podobno zapewnić miało im bardzo obfitą laktację oraz szczęśliwe urodzenie dzieciątka. Oczywiście, w dzisiejszych czasach nikt nie wierzy w takie „cuda”. Jednak, mimo wszystko, muszelki kauri są obowiązkową częścią stroju kobiet w ciąży pochodzących z Portugalii, Włoch czy Hiszpanii. Zazwyczaj ubierają one naszyjnik z maleńkimi muszelkami kauri, które oprócz szczęśliwego porodu mają je strzec przed… demonami.

Te piękne, maleńkie porcelanowe muszle, łowi się głównie na rajskich Malediwach. W XIX wieku wyłowiono ich w tamtych stronach ponad… 90 miliardów! To właśnie za muszle kauri biali koloniści kupowali czarnych niewolników. Zresztą, kauri stanowiło niegdyś rozliczeniową walutę również w Chinach, Indiach, a także krajach arabskich. Do dnia dzisiejszego kauri stanowią nie tylko dodatek do wakacyjnej biżuterii. Pojawiają się bowiem m.in. na… monetach bądź banknotach (np. na Kubie, Haiti czy w Australii). Na Fidżi muszelki kauri są odpowiednikiem naszej… korony. A więc, wysoce postawieni muszą nosić ozdoby z nich wykonane. Warto wspomnieć jeszcze o tym, że Nigeryjski bóg mądrości Orunmila wróżył za ich pomocą… przyszłość. Podobnie, jak wykłada się karty tarota w naszej polskiej telewizji.

Kauri dziełem… bogów?

W starożytnym Egipcie dmuchano w muszelki kauri, jak w trąbę – za pomocą odpowiednich otworów. W ten sposób towarzyszono ceremoniom pogrzebowym. W Japonii w podobny sposób nawoływano wiernych do modlenia się. Kształt muszelek kauri wydawał się tak doskonały, że niemal wszędzie uznawano je za… dzieła bogów. Nawet czarownice z Nowej Gwinei robią sobie z tych maleńkich porcelanek sznury, jakie mają uchronić je od chorób czy złych uroków, rzucanych na nie. Na Madagaskarze żyje z kolei plemię Betsimisaraka, jakie czci muszelki wierząc, że to właśnie w nich przeglądają się… dobre duchy. Aztekowie w muszlach tych szukali boga światła i słońca (Quetzalcoalta) – wierzyli, że dzięki nim poznają jego początek.

Co ciekawe, w Japonii do tej pory uważa się, że kształt muszelek podobny jest do znaku japońskiego „woda”. Właśnie dlatego mieszkańcy Japonii zawieszają je przed domami, aby ustrzec się przed uderzeniami piorunów czy pożarem. Na Fidżi zaś muszelek używa się zamiast… kompasu. Jednak ten prowizoryczny kompas ma wskazać drogę marynarzom i żeglarzom, którzy za ich pomocą na pewno wrócą do domu z… obfitymi łowami! Przyczepiają je zatem (jedna pod drugą) do dziobów swoich łódek.

Muszelki kauri w kulturze chrześcijańskiej

Co ciekawe, muszelki wiążą się nie tylko z dawnymi wierzeniami i plemionami. Można je bowiem zobaczyć nawet u nas, w świątyniach katolickich! Zauważcie, że ich kształt posiadają… chrzcielnice. Z kolei zdobi się nimi również ołtarze (jak Bazylikę Matki Bożej Gidelskiej). Ponoć w życiu perłopławów Kościół doszukał się powiązania ze Zwiastowaniem oraz Zmartwychwstaniem Pańskim.

Perła jest metaforą Dzieciątka Jezus. Oczywiście nie tylko ze względu na to, że porcelanki są niezniszczalne (jak Jezus). Chrześcijanie wierzą, że podobnie do Jezusa, muszle biorą się… znikąd – a więc, pojawia się odniesienie do Niepokalanego Poczęcia. Jest więc to również symbol Matki Boskiej. Nic więc dziwnego, że muszla tak często obecna jest np. na cmentarzach. Bardzo popularna jest chociażby muszla św. Jakuba – stanowi ona symbol pielgrzymów oraz samego pielgrzymowania.

Czy kauri naprawdę… szumią?

Sekret szumienia muszli to zagadka dzieciństwa! Pewnie słyszeliście, że muszelki szumią, bo to… morze szumi. Jednak niektórzy sądzą, że te charakterystyczne szumy pochodzą nie znad wielkiej wody, a z lądu! Ponoć właśnie tak rezonowane jest wszystko to, co dzieje się wokół nas. Nie da się więc ukryć, że muszelki do dziś stanowią magiczny przedmiot i potrafią zmienić każdy szary, ponury dzień w… niezwykły! Nie dziwi zatem fakt, że biżuteria z muszelkami kauri noszona jest tak często, a już zwłaszcza latem. Przecież to wtedy, z amuletem kauri na szyi czy ręce, można przeżyć… najpiękniejsze przygody w życiu!


Podziel się tym artykułem ze znajomymi:

Polecane wyroby etniczne dostępne tylko w tym sklepie

  1. Kolczyki
  2. Bransolety
  3. Naszyjniki
  4. Pierścienie